Home > Kultura i sztuka | Zainteresowania > Tłumaczenia literatury polskiej na angielski

Tłumaczenia literatury polskiej na angielski

Dziś każdy, kto tworzy w języku innym niż angielski, ma znacznie mniejsze szanse na odniesienie sukcesu. Widać to doskonale choćby i po polskich artystach, którzy zostają zauważeni ewentualnie po wydaniu albumu w języku Szekspira i Chandlera. Nieco inaczej sprawa ma się z polską kinematografią, zdarza się, że rodzime produkcje doceniane są przez rynek angielski. Zupełnie inaczej jednak sprawa ma się z literaturą. Tutaj nie słychać innego języka, tekst nie jest na siłę niekiedy dopasowany do muzyki, jeśli książka miała szczęście do tłumacza – jest szansa na sukces.

I chociaż Polska nigdy nie miała wiele szczęścia ogółem, jeśli chodzi o tłumaczy przekładających z polskiego na angielski – dostajemy prawdziwe perełki. Nie wspominając już nawet o polskich noblistach, których jak wiadomo mamy kilkoro, a w końcu Nobliści sprzedają się (a właściwie sprzedają się ich książki) jak ciepłe bułeczki.

Rocznie na rynek angielski trafia kilka tłumaczeń z języka polskiego. Może to nic wielkiego, jeśli pomyślimy o rozmiarze brytyjskiego czy amerykańskiego rynku księgarskiego. Z czystym sercem możemy jednak powiedzieć, że bronimy się jakością, zarówno literatury, jak i tłumaczeń.

W 2012 jedna tylko tłumaczka wydała aż 7 (!) przekładów – tytaniczna praca Antonii Lloyd-Jones została nagrodzona nagrodą Instytutu Książki oraz Instytutów Kultury Polskiej w Londynie i Nowym Jorku – Found in translation. Jones przetłumaczyła m.in. Huellego, Jagielskiego, Tokarczuk, Miłoszewskiego czy Hugo-Badera. Dwukrotnie jej tłumaczenia zostały zauważone przez prestiżowy magazyn literacki ze Stanów – World Literature Today, i wymieniono je wśród 75 najlepszych tłumaczeń na angielski w 2012 oraz 2013 roku.

Jednym z najważniejszych tłumaczy jest również Bill Johnston, na swoim koncie mający przełożone na angielski książki np. Jerzego Pilcha, Andrzeja Stasiuka, Wiesława Myśliwskiego czy Magdaleny Tulli. Johnston również otrzymał nagrodę Found in translation.

W 2012 roku, oprócz przekładów autorstwa Lloyd-Jones, wyszło również tłumaczenie „Mojego pierwszego samobójstwa” Jerzego Pilcha. Z niełatwą, Pilchowską frazą zmierzył się David Frick, zdobywając zasłużone uznanie. Tłumaczenie oczywiście również trafiło na listę WLT w 2012 roku.

Tags: literatura literaturoznawstwo tłumaczenia

Dodaj komentarz